Zdrowych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia
oraz wszelkiej pomyślności w nadchodzącym Nowym Roku 2022
życzą
dyrektor i pracownicy Muzeum Historii Ziemi Kamieńskiej
w Kamieniu Pomorskim
W środę (17 listopada) na kamieńskim cmentarzu pożegnaliśmy śp. Panią Julię Partykę, świadka historii, przedstawicielkę odchodzącego pokolenia szczególnie doświadczonego przez minione stulecie z II wojną światową na czele, pionierkę i najstarszą mieszkankę Kamienia Pomorskiego, która osiedliła się w naszym mieście w październiku 1945 r. będąc ostatnią żyjącą osobą, która jako dorosła zamieszkała w nim przed 76. laty. Żegnamy szlachetnego człowieka, pełnego ogromnej skromności, życzliwości i dobroci oraz kochającą, bohaterską matkę, która całe życie poświęciła swym niepełnosprawnym dzieciom.
Pani Julia Partyka, z domu Rogalska, urodziła się 29 marca 1920 r. w Żyrardowie jako córka funkcjonariusza Policji Państwowej. W wieku siedmiu lat przeniosła się z rodzicami do Stryja w województwie stanisławowskim na Kresach Wschodnich II Rzeczpospolitej. Tam ukończyła edukację i wyszła za mąż za urzędnika Czesława Partykę. W 1939 r. brał on udział w kampanii wrześniowej, w wyniku której trafił do oflagu w Woldenbergu (Dobiegniewie). Pani Julia cały okres II wojny światowej spędziła w Stryju doświadczając dramatycznych losów mieszkańców Kresów Wschodnich pod okupacją niemiecką i sowiecką.
Po uwolnieniu z oflagu w 1945 r. Czesław Partyka został zmobilizowany i skierowany do formującego się w Gnieźnie 39 Pułku Piechoty. Pułk ten został niebawem przeniesiony do Kamienia Pomorskiego gdzie ulokował się na terenie dzisiejszej dzielnicy uzdrowiskowej. Pani Julia przebywała w tym czasie w Stryju. W sierpniu 1945 r. została zmuszona do opuszczenia tego miasta. Wraz ze swą matką, jak tysiące naszych rodaków z Kresów Wschodnich, wyruszyła w nieludzkich warunkach jadąc wagonami towarowymi w nieznane. Po pewnym czasie ich transport trafił do Opola, skąd Pani Julia została sprowadzona do Kamienia przez męża, któremu udało się ją odnaleźć.
Po zakończeniu II wojny światowej Kamień Pomorski stał się dla Państwa Partyków nowym domem. W Kamieniu doczekali się też dwójki dzieci – zmarłej w 2007 r. córki i syna, których niepełnosprawność wymagała od Pani Julii, zwłaszcza po śmierci męża w 1978 r., ogromnego trudu i poświęcenia i którym ofiarowała całe swe życie stanowiąc wzór macierzyństwa.
Muzeum Historii Ziemi Kamieńskiej wraz ze śmiercią Pani Julii Partyki straciło swego przyjaciela i darczyńcę, któremu wiele zawdzięczamy. Wielokrotnie bywaliśmy w gościnnych progach mieszkania przy ulicy Jana Długosza, gdzie od siedemdziesięciu lat mieszkała. Chętnie dzieliła się z nami swymi wspomnieniami. Doskonale pamiętała obraz tużpowojennego Kamienia i ludzi, którzy to miato tworzyli. Była zawsze pełna życzliwości, zrozumienia i spokoju. Z ogromną wdzięcznością wypowiadała się o osobach, które przez lata na co dzień ją wspomagały – o lekarzach, pielęgniarkach środowiskowych, pracownikach kamieńskiego Polskiego Stowarzyszenia Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną i przede wszystkim paniach troskliwie opiekujących się nią i synem. Kiedy spotkaliśmy się w sierpniu chciała jeszcze odwiedzić nową wystawę w wyremontowanym dworze Kleista. Niestety nie było to nam już dane. Ostatni raz widzielismy się 5 listopada – Pani Julia powoli odchodziła już do Pana. Zmarła 14 listopada.
Żegnając Panią, dziękujemy za wszystko dobro, które od Pani otrzymaliśmy, dziekujemy za to że była Pani z nami. "Umarłych wieczność dotąd trwa, dokąd pamięcią się im płaci". My będziemy zawsze o Pani pamiętać.
W piątek, 7 października, w Muzeum Historii Ziemi Kamieńskiej – w dworze Kleista odbyła się konferencja poświęcona więźbie dachowej naszej katedry, w której uczestniczyli prof. Ulrich Schaaf i dr Maciej Prałat z Katedry Konserwatorstwa Wydziału Sztuk Pięknych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu oraz przedstawiciele Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Szczecinie, dzięki któremu przeprowadzono badania więźby – Tomasz Wolender, Zachodniopomorski Wojewódzki Konserwator Zabytków oraz Ewa Stanecka, jego poprzedniczka sprawująca ten urząd w latach 1991-2019.
Podczas spotkania gospodarz naszej katedry i proboszcz kamieńskiej parafii ks. kan. Dariusz Żarkowski przedstawił prace konserwatorskie przeprowadzone w świątyni w ostatnich dwóch dekadach, zaś prof. Schaaf omówił wyniki badań więźby, które wykonano w bieżącym roku.
Przypomnijmy, iż w lipcu wszystkich zaskoczyła wiadomość o średniowiecznej metryce więźby dachowej w katedrze. Jak dotąd uważano bowiem, iż pochodzi ona w czasów nowożytnych. Toruńscy naukowcy, na podstawie badań dendrochronologicznych przeprowadzonych przez prof. Tomasza Ważnego, wykazali, iż konstrukcja więźby nawy głównej pochodzi z lat 60. XIV w., a nawy poprzecznej nawet z lat 60. XIII w. Drewno (głównie dębina) wykorzystane do jej budowy pochodziło z wyspy Wolin skąd najpewniej drogą wodną trafiało do Kamienia.
Odkrycie to spowodowało, iż kamieńska więźba jest nie tylko najstarszym zachowanym typem więźby w Polsce, ale też i najstarszą w ogóle zachowaną w naszym kraju, o czym szeroko informowały media ogólnopolskie.
Po spotkaniu w dworze Kleista zebrani udali się na strych katedry, gdzie można było zobaczyć zabytkową więźbę. W jej przypadku ostatnie słowo nie zostało jeszcze powiedziane. W przyszłym roku bowiem toruńscy konserwatorzy zabytków planują przebadać więźbę nad najstarszą częścią naszej katedry – prezbiterium i apsydą.
{gallery}aktualnosci/2021/10/dach{/gallery}
Informujemy, iż z przyczyn niezależnych od naszego Muzeum spotkanie autorskie z Eweliną Kaps, które w ramach Zachodniopomorskich Dni Dziedzictwa było zaplanowane na 24 września, zostało odwołane. Pisarka obiecała zaprezentować swą książkę w innym terminie, o którym poinformujemy.
W sobotę (4 września br.) rozpoczęliśmy tegoroczną edycję Zachodniopomorskich Dni Dziedzictwa w Muzeum Historii Ziemi Kamieńskiej. Tegoż dnia odbyło się otwarcie wystawy prac rzeźbiarza-amatora i mieszkańca naszego miasta Stanisława Sroki.
Stanisław Sroka pochodzi z Gorlic. Jego droga do Kamienia Pomorskiego wiodła przez Kraków i Zakopane, gdzie poznał swych mistrzów - Władysława Hasiora i Antoniego Rząsę. W 1977 r. zamieszkał w Kamieniu Pomorskim, w którym rok później założył rodzinę. Podjął pracę w kopalni ropy naftowej zlokalizowanej na Wyspie Chrząszczewskiej. Od ubiegłego roku jest na emeryturze. Swoje rzeźby prezentował na wystawach w rodzinnych Gorlicach, Nowym Sączu, Szczecinie, Świnoujściu i Kamieniu Pomorskim, a także w Niemczech i Norwegii. Brał udział m.in. w ogólnopolskich plenerach rzeźbiarskich organizowanych w latach osiemdziesiątych w naszym mieście przez Towarzystwo Miłośników Ziemi Kamieńskiej.
W uznaniu swej twórczości w 1988 r. otrzymał nagrodę Dyrektora Wojewódzkiego Domu Kultury w Szczecinie. Jego prace znajdują się w zbiorach prywatnych w kraju i zagranicą oraz w Muzeum Okręgowym w Nowym Sączu. Rzeźby Stanisława Sroki nawiązują do kultury ludowej i tematyki sakralnej, która zajmuje szczególne miejsce w jego twórczości. Jest m.in. autorem drewnianej figury św. Ottona znajdującej się w wirydarzu katedralnym w Kamieniu Pomorskim. Zajmuje się także renowacją mebli. Przez lata współpracował z kamieńską pracownią konserwacji mebli prowadzoną przez zmarłego w ubiegłym roku nieodżałowanego Tadeusza Patuchę.
Na otwartej w sobotę wystawie znalazło się 96 prac z całego trwającego 45 lat dorobku kamieńskiego twórcy. Wśród nich rzeźby i płaskorzeźby o tematyce sakralnej, ludowej i historycznej. Ekspozycja "Stanisław Sroka – rzeźba" będzie prezentowana do końca bieżącego roku.
{gallery}aktualnosci/2021/09/stanislaw_sroka{/gallery}



